środa, 20 czerwca 2012

Piekło i niebo za jenym zamachem cz.10

Zrobiłaś obrarzoną minę.
Ty: Czemu to to robisz swojemy najlepszemy przyjacielowy ? ....I mi?
Hazza się nie odezwał.
H: Dobrze....zapomnijmy już o tym...
Ty : Zaraz zadzwonię do Lou i wszystko mu powiem....nie mogę być jego dziewczyną i ciągle go okłamywć...
H: Dobrze....ale ja weznę winę na siebię....
Ty : Jak to ?
H: Nie umiem tak postąpić z dziewczyną...
Ty : Dziękuję... < Przytuliłaś go>
H: To był taki uścisk przyjacielski czy ?
Ty: Zdecydowanie przyjacielki <Uśmiechnęłaś się>

Później zaczeliście jeść. Harry był wspaniałem kucharzem. Wszystko sam urządził, zaplanował i ugotował. Z czasem zaczynałaś go uwarzać za bardzo dobrego przyjaciela. Nawet ci się podobał.  Ale i tak kochałaś Louisa.
Skończyliście jeść.

H: To co ? Teraz kino ?
Ty: Z miłą chęcią .

W kinie:

Usiedliście w ciemnej sali.
Zaczął się film.
Była to polska komedia romantyczna.
Musiałaś wszystko tłumaczyć Hazzie.
W jednej ze scen chłopak przeprosił dziewczynę i powiedział że ją kocha i będzie kochał. Zaczęłaś płakać.
Harry zrozumiał co się dzieje: Objął cię i mocno przytulił.
H: Nie płacz....to tylko film.
Ty: Wiem... dlatego płaczę.
H: Nik ci nie powiedział że cię kocha ?
Ty : Louis mi to mówił .....ale teraz go tu nie ma.
H: Jeżeli chcesz to mogę ci zastąpić Lou .
Ty : Co ? < Spytałaś trochę wystraszona>
H: No....przez ten czas kiedy go nie będzie i...nie usłyszysz od nikogo ,,kocham cię,,
Ty : Będzie mi bardzo miło.
H: To zaczynam - powiedział i dodał- ,,Kocham Cię,, - przytulił cię jeszcze bardziej.
Połorzyłaś głowę na jego ramię. Cały czas myślałaś że to jedna ramię Lou.

Po filmie :

H: To by był koniec < śmiech>
Ty : Dziękuję ci za wszystko.
Przytuliłąś Hazzę.
H: Mogę jeszcze raz ? <śmiech>
Ty : Jasne.
H: Kocham cię.
Zamknęłaś oczy. Czyłaś że za każdym razem udawane ,,Kochom Cię,, Harrego jest prawdziwe.






The End cz.10
Pzdr.
Harry's Girl:***



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz