piątek, 6 lipca 2012

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.28

Inez rzeczywiście znalazła sobie jakiś hotel. Koło godziny 18.00 wyszła z waszego domu. Chciałaś ją jeszcze zatrzymać. Ona nie dała nawet rzebyś ją ostatni raz przytuliła. Wyszła z domu poprostu bez słowa. Byłaś trochę wstrząśnięta jej zachowaniem. Może chciałapotajemnie wrócić do Nialla ?

Godzina 21.43:

Inez dostała sms-a.

Przyjdź na to samo miejsce co wczoraj.

Niall.

Dziewczyna bez zastanowienia wyszła z nowego hotelu.

W miejscy w którym zaczynała się plaża leżało około pięciu róż. Dziewczyna zauwarzyła że dalej leżą następne róże. Wiedziała o co chodzi. Poszła ścieżką z róż. Kwiaty prowadziły dziewczynę na te samo miejsce gdzie wczoraj była z Niallem. Był tam mały stolik nakryty śnieżnobiałym obrusem. Bardzo jej się podobało ale nie pokazywała emocji. Na widok Nialla nie wiedziła czy rzucić się mu na szyje czy uciec.

N: Chodź - chłopak wyciągnął rękę w jej stronę.

Inez wolnym krokiem podeszła do chłopaka.

Niall chciał chwycić jej dłoń ale się zawachał, wiedział że dziewczyna wyślizgnie dłoń z jego dłoni. Jednak chwycił dłoń dziewczyny. Ku jego zdziwieniu dziewczyna nie wyrywała się , co bardzo go uszczęsliwiło.

N: Usiądź - powiedział wzkazując na krzesło koło stolika.

Inez grzecznie usiadła na krzesło , Niall na przeciwko niej. Na stoliku leżały trzy talerze - jeden dla Inez, drugi dla Nialla a trzeci był zakryty .

N: Ta kolacja nie jest jeszcze tą wielką niespodzianką dla ciebie - powiedział patrząc dziewczynie głęboko w oczy. Dowiesz się co to za niespodzianka jeśli powiesz że mi ufasz i że mnie kochasz.

Dziewczyna się nie odzywała.

Niall spóścił wzrok - wiedziałem - westchnął a po policzku poleciało mu pare łez.

I: Tęsknie za tobą... - powiedziła patrząc mu w oczy.

Niall szybko uniusł wzrok który spoczoł na Inez.
N: Naprawdę ?
I: Nawet nie wiesz jak... wiesz jak brakuje mi twoim uścisków i pocałunków ? Jak brakuje mi ciebie ? Wiesz jak ja cię kocham ? - spojrzała chłopakowi w oczy - nie zdajesz sobie z tego wszystkiego sprawy.
Niall wstał.
N: Nie zdaję sobie sprawy ?
Chłopak wyciągnął z kurtki pudełeczko.
Podszedł do Inez , klęknął przed nią i otworzył pudełeczko.
Spojrzał ci prosto w oczy i powiedział : Wyjdź za mnie.
Dziewczyna zakryła sobie oczy dłońmi. Niall cały czas patrzył na dziewczynę z nadzieją. Inez nie mogła oprzeć się tym niebieskim oczom. Nagle Niall wstał , połorzył pudełeczko ze złotym pierścionkiek na stolik i głęboko westchnął. Chłopak zamknął oczy i powiedział : Nie zdaje sobie z tego sprawy.
Inez z płaczek rzuciła się na Nialla.
I: Tak. - szepnęła mu do ucha.
N: Boże. - Niall zaczął płakać jak małe dziecko.







Teraz będzie naprawdę ciekawie .
Czytajcie dalej .
Pzdr.
Harry's Girl :***










czwartek, 5 lipca 2012

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.27

Obudziłaś się zaraz gdy Inez zeszła jeść śniadanie. Byłaś bardzo zmęczona. Tym razem nie przytuliłaś się do Hazzy. Leżałaś spokojnie obok. Myślałaś o przerzyciach swojej kochanej kuzynki.
H: Też nie śpisz ? - spytał nieoczekiwanie chłopak.
Ty: Ehem.
H; O czym tak myślisz ?
Ty: Myślę o tej całej sytuacji z Niallem.
H; Ja też. Nadal nie mogę w to uwierzyć. Są parą krócej niż my ...
Ty: Naprawdę ? - wstałaś z łóżka - w takich momentach ?
H: Nie ja tylko mówię ... - chłopak zaczął się bronić.
Ty: Wiem, że mu zazdrościsz.
H: Taki głupi jeszcze nie jestem .... - popatrzył się na ciebie z oburzeniem. - ale jak już o tych sprawach...
Ty: Harry, nie !
H: Wiem, rzartuję.
Ty: Jasne...
H: Jak ty mnie dobrze znasz. - uśmiechnął się do ciebie głupio.
Ty: Dobra, wstajemy. - przeciągnęłaś się.
H: Napewno ?
Westchnęłaś tylko, pocałowałaś go w policzko i wyszłaś z łóżka.
Zbiegłaś na dół.
Ty: O , hej Inez . Jak się czujesz.
I: Spoko.
Ty: Widzę że coś z tobą nie tak .
I: Jest dobrze.
Ty: Napewno ?
I: Tak ! - spojrzała na ciebie wrogo- nie jestem dzieckiem, umiem sobie sama poradzić.
Ty: Inez, teraz nie mogę zostawić cię samej.
I: Możesz.
Nastała cisza.
I: Jeszcze dziś się wyprowadzam.
Ty: Jak to ?
I: Widzę że wam tylko przeszkadzam. Znajdę sobie jakiś hotel i już.
Ty: A co z Niallem ? Wczoraj znowu się na ciebie rzucał.
I: Jakoś to będzie.
Dzień minął szybko.

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.26

Inez posłusznie sła za chłopakiem. Niall jeszcze dużo razu próbował chwycić jej rękę w czasie rozmowy ale ona za każdym razem się odsuwała.  Niall zaprowadził Inez na plażę.
N: Wiem, że plaża źle ci się kojarzy ale mam dla ciebie niespodziankę.
Inez to nie ruszyło. Chłopak powiedział :
N: Chodź - nie chwytając jej już za rękę bo i tak wiedział że nie ma szans.
Inez posłusznie za nim poszła. Poszliście do jakiegoś miejsca w którym było widać całą plażę. Na piasku było widocznie coś napisane.
I: Co to jest ?
N: Przymróż troszkę oczy i zobaczysz.
Inez zrobiła tak jak Niall jej kazał. Lekko przymróżyła oczy od razu zaczęła płąkać se szczęscia.
I: Boże - cicho powiedziała zakrywając usta dłońmi.
Na plaży był napis - wybacz - ułorzony z kilku tysięcy lampek. Było go pięknie widać.
N: Wiem że to nie wystarczy... - chłopak przysunął się do Inez - ale nadal cię kocham.
Dziewczyna szybko go odepchnęła - ja ciebie też, wiesz to, ale ja się boję...
N: Byłem pijany, powtarzam to 10 raz.  Nie chciałem, przecież mnie znasz.
I: Myślałam że znam. - na chwilę popatrzyła chłopakowi w oczy. Kochała je ale się ich bała. To było przedziwne uczucie.
I: Muszę już iść. - rzuciła pławie z płaczem i pobiegła do domu.
Chłopak usiadł na pisaku opierając głowę o jakąś skałkę. Zamknął oczy, przykrył je dłońmi.Inez biegła nie spoglądając się za siebie. Szybko weszła do domu, zdjęła płaszczyk i cicho poszła do swojego pokoju. Dziewczyna szybko zasnęła próbując nie myśleć o Niallu. Inez znów obudziła się wcześniej. Zeszła na dół i zrobiła sobie śniadanie. Po chwili usłyszała ciche pukanie do drzwi. Poszła je otworzyć. Za drzwiami nikogo nie było, przed nimi stał tylko duży , pluszowy miś. Misz miał do łapki doczepioną karteczkę :

Wpadnę po ciebie wieczorem. Mam dla ciebie kolejną niespodziankę.
                                                                                 P.s Nie mów nikomu .
                                                                                          Niall.

Szybk wzięła misia z przed drzwi i poszła z nim do pokoju. Połorzyła go na łóżku i poszła dokończyć śniadanie.

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.25

Niall wydzierał się tak przez prawie godzinę, kilka razy próbował wedżeć się do domu.
Kiedy Niall był jeszcze w domu ty bardzo się bałaś. Nie widziłaś go w takim stanie. Zawsze myślałaś że Niall jest małym słodkim łakomczuszkiem. A jednak...Przez całą akcję siedziłaś wtulona w Hazzę . Na widok Nialla puściło ci się parę łez. Kiedy chłopcy wyprowadzili Nialla z domu, wyrwałaś się z objąć Harryego i pobiegłaś do Inez.
Zastałaś dziewczynę płaczącą na łóżku. W koło niej leżały róże od Nialla.
Ty: Wszystko dobrze ?
Inez popatrzyłą na ciebie załzawiona, wzięła jedną różę do ręki i spytała : Co mam teraz zrobić ?
Ty: Jak to co ? Jeszcze się pytasz ?
I: Ale on krzyczał że był pijany i nigdyby tego nie zrobił i powtarzał jakieś 20 razy ,,Kocham cię".
Ty: Kochasz go ? - usiadłaś koło niej na łóżku .
I: Z całego serca. Jak nigdy nikogo. Popatrz na to z innej strony - on był pijany.
Ty: To co ? Jak będzie pijany i zrobi to jeszcze raz też mu wybaczysz ?
I: Ja niewiem...
Ty: Ja też nie...
I: Jak mocno kochasz Hazzę ?
Ty: No, tego nie da się opisać tak poprostu słowami.
I: Widzisz, mojej miłości do Nialla też się nie da...A gdyby Hazza ....
Ty: Nie mieszaj go w to ! On nic nie zrobił !
I: A gdyby ?
Ty; Ja też niewiem co bym zrobiła gdyby ...
Nastała cisza.
Inez obracała w palcach jedną różę.
Ty: Chodź, na dole leci jakaś komedia, obejrzysz , moze zrobi się lepiej.
I: nie..
Wzięłaś dziewczynę za rękę i poprowadziłaś do salonu. Reszta 1D siedziała i czekała na was.  Film był dość długi. Po filmie Inez znów zamknęła się w pokoju. Siedziała tam do wieczora.
Godzina 23.52 wszyscy szukowali się do spania.
Dziś spałaś już z Harrym. Zamiast połorzyć się od razu koło niego i wtulić się w niego poszłaś do Inez. Niestety dziewczyna nie odpowiadała na pukanie. Najwidoczniej spała. <tak myślałaś> . Spowrotem poszłaś do Hazzy.
U Inez :
Dziewczyna nie umiała zasnąć. Postanowiła że cichaczem wyjdzie z domu na kruciótki spacerek. Zeszłą po schodach na dół, załorzyła letni płaszczayk i cicho zamknęła za sobą drzwi. Inez ledwo zdąrzyła wyjść z domu a doznała szoku :
I: Niall ?
Koło drzewa, przed waszym domem leżał blondyn. Opierał głowę o korę drzewa i najwidoczniej spał. W ręku miał czerwoną, małą różyczkę.  Inez podeszła do chłopaka .
I: Niall , to ty ?
Chłopak się obudził. Popatrzał na inez niebieskimi błyszczącymi oczami.
N: Inez... - Niall wstał , chwycił dziewczynę za rękę i podarował ci różyczkę - nie wiem jak jeszcze mam się tłumaczyć, wiesz że byłem pijany i wiesz jak bardzo cię kocham.
I: Ale co ty tu robisz ?
N: Inez , chcę być znowu z tobą. Czy jest opcja wybaczenie mi ?
I: Niall... - Inez rozpłakała się - wiesz że cię kocham, ale nie mogę do ciebie wrócić....przynajmniej narazie. - Mówiąc to dziewczyna cały czas patrzyła się gdzieś w dal lub na ziemię.
N: Czemu nie patrzysz mi w oczy ? - spytał biegając wzrokiem za oczami dziewczyny.
I; Nie potrafię.
N: Dlaczego ?
I: Boję się.
N: Jak możesz się mnie bać ?
I: Nie zdajesz sobie sprawy co ja przeszłam . - spojrzała na chwilkę chłopakowi w oczy ale za momęt spuściła wzrok. - nie wiesz , Niall.
Nastała cisza.
N: Przejdziemy się gdzieś teraz ?
I: Nie wiem czy mogę ci zaufać ...
N; Możesz, tak? Teraz spójrz mi w oczy i powiedz że tak...
I: Chciałabym Niall...
N: Chodź. - wziął dziewczynę za rękę.
Inez szybko wyślizgnęła swoją dłoń z ręki chłopaka ale mimo to poszła za nim.


Pzdr.
Harry's Girl :**



Fakty # 2

11.
Teledysk One Thing według Harry'ego to inaczej: One Direction - idioci w Londynie.
<moim też;)>
12.
Chłopcy obchodzili urodziny One Direction w dniu śmierci Amy Winehouse a teledysk do One Thing został opublikowany w piątek trzynastego.
<ale szczęście to ma.a.a.ają>
13.
Simon Cowell powiedział Caroline Flack że ma się trzymać z daleka od Harry'ego.
<też bym jej tak powiedziła>
14.
Podobno podczas kręcenia teledysku do One Thing do Harry'ego podeszła pani koło 60 i powiedziała: Caroline nie jest dla ciebie. Jeśli chcesz się zabawić - zadzwoń! i dała mu swój nr telefonu.
<Muhahaha, Nyhahaha, buhahah, dobre, aśnaśmiłm xdd>
15.
Podczas kręcenia klipu do What Makes You Beautiful, Louis wrzucił do morza list w butelce.
<heh, jaki pomysł,;)>
16
Liam ma dwie siostry: Nicole (22 lata ) i Ruth (20 lat).
<taż mam 2 siory, widzicie, jednak coś nas łaczy ;)?
17
Kiedy Zayn pierwszy raz miał pocałować dziewczynę musiał stanąć na cegle, bo dziewczyna była wyższa od niego.
<słodko>
18
Pies Louisa nazywa się Ted.
<też mam psa xdd Kolejna łącząca nas rzecz;)>
19.
Harry chciałby umawiać się z dziewczyną trzy lata młodszą od niego.
<Hę? Może być o 4 lata ? ;) >
20.
Niall ma "Czarną Kartę" w Nandos (restauracja) dostępną tylko dla celebrytów, dzięki niej nie musi płacić za jedzenie.
<heh >
21
Chłopcy myślą nad kupnem lub wybudowaniem domu, w którym mogliby mieszkać razem.
<razem + ja xd>
22
One Direction zebrało 24 miliony funtów dla Dzieci w Potrzebie.
< Brawo, uczmy się od nich>
23
Raz na walentynki Liam kupił swojej dziewczynie róże, pudełko czekoladek, ogromnego pluszowego misia i płytę Justina Biebera.
<o.o >
24
Gdyby Zayn był dziewczyną poślubił by Liama.
<dobrze że nie Hazzę, mogłoby dojść do rękoczynów z mojej strony;)>
25
Harry lubi dziewczyny z dobrym apetytem.
<Hihi>








Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.24

Oszołomiona milczałaś.
Po krótkim czasie spytałaś :
Ty: Z kąd Liam o tym wiedział ?
I: On widział. Widział co Niall robi.
Ty: Pomógł ?
I: Pomógł ? Uciekł ! Wystraszony, uciekł !
Ty : Co ?
I; Tak.
Ty: No ale ty musisz coś z tym zrobić.
I: Jutro jadę do ginekologa. Może mi pomorze.
Ty: Wszystko, będzie dobrze. Przestań się trząś. Zaśnij.
Noc minęła ci okropnie:
- Twój chłopka : pobity, pijany i ledwie żywy leży ze swoim przyjacielem w pokoju .
- Twoja kuzynka - nie widziana od 5 lat- została wykorzystana przez twojego kumpla o którym zawsze myślisz - ,,To tylko Niall".
-Następny kumpel nie pomógł w warznej chwili. Bał się.
Następny dzień :
Obudziłaś się wcześniej. Od razu poszłaś do pokoju Hazzy i Lou. Louis jeszcze spał a Harry powoli otwierał oczy.

Ty: Cześć misiu. Jak się czujesz ? - powiedziłaś i usiadłaś na rogu łóżka.

H: Strasznie. Głowa mi pęka. Wszystko mnie boli .

Chwila ciszy:

H: Wczoraj zrobiłem coś głupiego ?

Ty: Ty nie, Przeciwnie Niall.

H: Co zrobił ? Chodzi o jedzenie ?

Ty : Nie to jest powarzne. Niall....zgwałcił Inez...

H: Co on zrobił ? - Chłopak chciał wstać z łóżka ale mu nie pozwoliłaś.

Ty: Leż sobie, przecież wszystko cię boli.

H: Taa...strasznie. Gdzie się tak poobijałem ?

Ty: Niall cię pobił. Pamiętasz ?

H: Pobił ? Za co ?

Ty: Inez się do ciebie przystawiała. Ty do niej też i...

H: Ja do Inez ? Jaki jestm głupi. Przepraszam, ja... - Ledwo wstał z łóżka i chciał cię pocałować. Znów mu nie pozwoliłaś. Chłopak był jeszcze troszę pijany.

H: No , prześwietnie nam się ten wieczór udał.

Ty: Ehem..- uśmiechnęłaś się.

H:A z Inez wszystko dobrze ?

Ty: Wczoraj czuła się fatalnie. Nie wiem jak dzisiaj. Nie wiem też co z Nillem . Nie wrócił na noc do domu. Nikt nie wie gdzie on morze być.

Harry znów chwycił się za głowę - jaki bół... - powiedział zaciskając zęby i zamykając oczy.

Ty: Będzie dobrze - delikatnie pocałowałaś chłopaka w policzko.

L: A ja co wczoraj robiłem ? - spytał Louis.

H: TO ty nie śpisz ?

L: Nie. Słyszałem wszystko. Powstrzymywałęm się od komentarzy. ;)

Ty: To nawet, dobrze wolałabym ich nie słyszeć. ;)

L: Niall naprawdę...

Ty: Ehem..

L: Podła świnia. Nie wiedziałem że z niego taki ułom. Zrobić coś takiego...

Do pokoju wszedł Zayn .

Z: Coś słyszę że już każdy wszystko wie ?

H: Taa...

Z: jak wy wszyscy wyglądacie. Przepięknie. Jak będziecie wyglądać na koncercie ? Mamy go za 3 dni.

Poszliście wszyscy na dół oglądać TV. Lciała wspaniała komedia romantyczna. Inez wogóle nie wyszła z pokoju.

Przed godziną 14 .00 do domu zaczął ktoś dzwonić.

Lou poszedł otworzyć drzwi. W drzwiach stał Niall z wielkim bukietem kwiatów.

N: Mogę wejść ?

Louis nie odpowiedział. Poszedł na kanapę oglądać dalej. Udawaliście że poprostu nie ma go w pokoju.

N: Jest tu Inez ?

Nikt się nie odezwał.

Niall poszedł na górę.

Ty: On do niej poszedł. - szepnęłaś do Liama.

Liam tylko kiwną głową do Zayna. Zerwali się z kanapy i cicho poszli za nim. Chłopcy jeszcze nie weszli na schody a w pokoju Inez rozniósł się przeraźliwy krzyk:

I: Zostaw mnie !

Zayn szybko wbiegł do góry.

W pokoju Inez :

Dziewczyna leżała na łóżku. Zayn widział jak Niall pochyla się nad nią chcąc ją pocałować.

I: Zayn!

Chłopak szybko się zerwał i odepchnął blądyna od Inez.

Z: Co ty odstawiasz ?!

Do pokoju wbiegł Liam. Mocno chwycił Nialla chcąc go wyprowadzić z pokoju i domu. Niall bardzo się żuciał. Liamowi musiał pomóc Zayn. Gdzy chłopcy prawie wyprowadzili chłopaka z pokoju Niall zawołał :

N: Inez ! Kocham Cię ! - rzucił jej kwiatu na łóżko - Nie chciałem ! Byłem pijany , zrozum mnie ! - wyrwał się chłopcom i podbiegł do dziewczyny - Inez , kocham cię ! Wybacz, proszę ! Kocham cię! Nawet nie wiesz jak bardzo chciał bym wrócić do wczorajszego dnia i nie zrobić takiego głupstwa.!

Zayn i Liam znwou rzycili się na blądyna. Tym razem wyprowadzili go z pokoju.

N: Inez, byłem pijany !

Zaraz potem Niall stał przed drzwiami zamkniętego domu. Chłopak klęknął na chodniku i wołał - Kocham Cię !





Pzdr.
Harry's Girl :***










środa, 4 lipca 2012

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.23

Po krótkim czasie dojechaliście do domu. Zayn i Liam z trudem donieśli Lou i Hazzę na górę.
Li: Dzisiaj śpisz w pokoju Inez i Nialla a chłopcy w twoim i Harryego. - chłopak wydał ci rozkaz.
Ty: Dobrze ale co z Niallem i Inez ?
Li: Jutro wszystko ci wytłumaczę. Teraz idź spać.
Ty: Ale ja chcę wiedzieć....
Li; Idź ! - krzyknął i spojrzał na ciebie ostro. Zaraz potem się uspokoił i błagalnym tonem powiedział - idź spać.
Posłysznie poszłaś do pokoju Inez i Nialla.  Nie umiałaś zasnąć. Cały czas chodziłaś od pokoju w którym miałas spać do pokoju w którym spali pijani chłopcy. Siedziałaś przy Hazzie. Wpatrywałaś się w jego bladą i poobianą twarz. Wyglądał okropnie. Louis też ale nim się nie przejmowałaś. Po jakiejś dobrej godzinie po tobie do pokoju chłopców cicho wszedł Liam.
Li: Nie śpisz ?
Ty: Nie potrafię.
Li: Ja też.
Ty: Możesz wytłumaczyć mi czemu w domu nie ma Inez i Nilla ?
Li: Najlepiej będzie jak opowie ci to twoja kuzynka. Mnie takie sprawy nie interesują i brzydzą.
Ty: Ale...
Li: Chodź na dół. Może poleci jakiś film w TV.
Wziął cię za rękę i wyprowadził z pokoju.
Siedliście na kanapie przed telewizorem. Nic ciekawego nie było. Miałaś wszystkiego dość. Chciałaś wstać z kanapy i iść do pokoju ale ktoś natarczywie zaczął pukać do drzwi.
Liam szybko wstał z kanapy krzyknął - Boże ! - i pobiegł do drzwi. W drzwiach stała zapłakana Inez.
Li: Inez, wszystko dobrze ?
I: Nie ! Co mam teraz zrobić ?
Li: Nie mam pojęcia...
Inez odepchnęła od siebie Liama i pobiegła do łazienki.
Ty; Co jest ?
Li: Ona ci wytłumaczy.
Kilkanaście minut poźniej:
Leżałaś na łóżku Nialla i Inez. Nadal nie wiedziłaś o co chodzi. Dołączyła do ciebie Inez. Bardzo się trząsła i była zapłakana. Połorzyła się koło ciebie bez słowa.
Ty: Co się stało ?
Dziewczyna nie odpowiedziła.
Ty: Inez, co jest ?
Nadal nie odpowiadała. Cały czas się trzęsła.
Ty: Słyszysz mnie ?
Dziewczyna wolno się do ciebie odwróciła.
I: Co jest ? Chcesz wiedzieć ?
Ty: Mów !
Inez siadła na łóżko i płacząc wykrzsusiła :
I: Niall mnie wykorzystał...
Ty: Że co ? - Nie umiałaś chwycić powietrza - co on...
I: On mnie zgwałcił.... - wykrztusiła .
Padłaś na łóżko jak nieżywa.
Ty: Teraz robisz sobie ze mnie jaja ?
I: Wyglądam na taką która właśnie robi sobie jaja ?
Ty: Ale Niall ? Ten niebieskooki, słodki blądynek ?!
I: Niebieskooki, słodki blądynek.....bestia.





Hę ? I co dalej ? Hehe <33
Pzdr.
Harry's Girl :**


Fakty #1

    Parę faktów:

1.
Niall nie może robić zakupów w supermarkecie bo kupuje za dużo jedzenia.
< naprawdę? ;) >
2.
Zayn ma w portfelu zdjęcia swoich sióstr i mamy.
<słodko>
3.
Harry: Bycie nagim sprawia, że czuję, że żyję. Wszyscy powinniśmy to robić !
<heh>
4.
Louis proponuje Harremu żeby spotkał się z jakąś fanką.
<niech proponuje dalej, może mu do głowy wejdzie>
5.
,,Niall ma obsesję na punkcie Baracka Obamy. Wie o nim wszystko. " - Liam.
< ciekawe ;) >
6.
Niall powiedział Liamowi że jaśli kiedykolwiek będzie miał syna, nazwie go jego imieniem.
< I dobrze. Liam. Ładnie .>
7.
Raz Louis zamówił 32 pizze z dostawą na ich adres. podczas gdy Harry jadł w ich domu obiad z Caroline.
<dobre xdd>
8.
Po wypadku chłopców (nic się nie stało) , Niall często się śmieje.
<ok. ;)>
9.
Liam śpiertelnie boi się łyżęczek, użył by ich tylko , kiedy dziewczyna by go o to poprosiła.
<romantyk;)>
10.
Zayn boi się wody i z wielką trudnością pokonywał lęk w trakcie kręcenia teledysku do ,,WMYB".
<dzielny chłopak>






Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.22

Siedzieliście na plaży 3 godziny.
Chłopcy przysięgali wam że jeszcze dziś zabiorą was na plażę ponownie. Kiedy pytałyście się o co chodzi oni odpowiadali tylko - niespodzianka będzie.

Po paru godzinach chłopcy rzeczywyście wam oznajmili że macie się cieplutko ubrać bo za pół godziny znów wychodzicie. Bardzo was to zdziwiło < o godzinie 22.12 mieliście być z Inez już na plaży> . Chłopcy wystartowali już przed wami. Kazali tylko zostać Liam'owi z wami żeby poprowadził was do ,,tajnego iejsca,, gdzie macie się spotkać wszyscy. Liam zaprowadził was na miejscę. Było to przytulne miejsce na plaży z pięknymi widokami. Było troszkę chłodno ale nie przeszkadzało wam to. Zayn rozniecił przeogromne ognisko a Niall stroił gitarę <miał dać mały koncert>, Lou przyniósł w koszyki parę piw itp. Wiedziłaś że nie skorzystasz z zestawu Louisa. Wszyscy świetnie się bawili. Ty i Inez przysięgłyście sobie że nie wypijecie ani jednego piwa. Przestrzegałaś zasad a twoja kuzynka wręcz odwrotnie.
N: Inez, napij się troszkę. Co ci się stanie ? - zachęcał już troszkę upity Niall.
I: Dzięki ale nie zkorzystam. - powiedziała ale za parę minut była już pijana. Pijani byli prawie wszyscy, oprócz ciebie i Liama. Hazza wstrzymywał się długo ale Lou był przekonywujący. Wkońcu pijany Harry zaczął się do ciebie przystawiać. Tak, był twoim ukochanym chłopakiem ale bez przesady. Chłopak całował cię i próbował wkładać ręce pod twoją bluzkę. Nie umiałaś sobie z nim poradzić. Liam podbiegł do was i szybko odsunął od ciebie Hazzę. Parę minut później Inez zaczęła coraz bliżej podchodzić do Harryego. Zaczęła próbować się z nim całować . Pijany chłopak nie odrzuciał zalotów. Zanim spostrzegłaś co się dzieje Niall stał przy Hazzie z pięściami .
N: Co ty gościu z moją laską robisz ? - powiedział niewyraźnie.
Harry wstał i próbował coś powiedzieć ale zaraz znalazł się na ziemi. Niall go pobił. Liam szybko odsunął Nialla od Harryego. Siedziałaś skulona. Bardzo się bałaś rwakcji chopców i Inez. Zayn był na tyle przytomny że wziął cię za rękę i pobiegł z tobą do auta.
Z: Siedź tu i nie ruszaj się!.
Ty: Ale co z Hazzą ? - spytałaś zalana łzami.
Z: Siedź! - krzyknął. - zaraz wrócę.
Chłopak pobiegł w stronę plaży. Za kikladziesiąt minut Zayn wrócił z Louisem i Harrym. Hazza był ledwie przytomny i posiniaczony. Louis także. Obydwaj wdali się w awanturą z Niallem .
Ty: Gdzie Liam ? -spytałaś Zayna.
Chłopak nie odpowiedział i ponownie pobiegł w stronę plaży.
Harry wyglądał gorzej niż po bijatyce z Damianem. Miał podmite oko, rozwalony nos i poobdziraną rękę. Louis klał i nie wyglądał lepiej niż Hazza. Chciałaś spytać się chłopców czy dobrze się czują ale oni byli kompletnie pijani i nie kontaktowali.
Ty: Harry słyszysz mnie  ? - krzyczałaś z łzami w oczach .
Chłopak nie otwierał oczu, był blady i bardzo zimny.  Louis kontaktował bardziej. Umiał powiedzieć co się stało itp. Zaraz potem do samochodu wpadł Zayn i Liam.
Ty: Co z Inez ?
Liam popatrzył się na ciebie i błagalnie powiedział - proszę nie odzywaj się teraz.
Zayn odpalił auto i pojechaliście do domu.
Kiedy byliście już pod hotelem była 03.47.

Teraz będzie mega ciekawie. 
Pzdr
Harry's Girl :***

Zamiast faktów :

W tym poscie miałam dodać parę faktów o 1D.
Bądą w nastpnej notce.
Zamiast faktów w tym poście będzie coś na serio dziwnego.
Właśnie siedzę sobie na Gwiadzunie.pl.
Naprawdę nie lubię tego bloga ale siedzę czasami na nim i śmieje się z kłamstw na temat One Direction i innych sław.
Dziś znalazłam tam coś takiego :


Dobra, może być. Rusza mnie to bo kocham Hazzę nad życie ! <serio> 
Ale komentarze ....!
Proszę bardzo jak dziewczyny komentowały tego posta:




Proszę bardzo. Jak to nasze polskie fanki Hazzę kochają! Moim zdaniem to takimi fankami to sobie 1D < za przeproszeniem> d**ę mogą podetrzeć ! 
A to komentarz który jako jedyny mi się spodobał :

 Z takich komentarzy się przykład bierze ! 
Miom zdaniem to może i prawda że Harry tak zrobił. Podkreślam ; napisałam MOŻE. Nie wierzę w takie rzałosne ploteczki. Poprostu nie mają ludzie co pisać. 
Pzdr.
Harry's Girl :**






Obiecany imagin.

Oto ten mega smutny imagin o naszym Panu Niebieskookim. 

Jest zima. Parę dni przed Bożym Narodzeniem. Poznałaś się na czacie z miłym i przystojnym chłopakiem. Umówiłaś się z nim w parku, w którym jest zazwyczaj spokojnie i nie ma tłumów ludzi. Idąc chodnikiem w umówionym miejscu zobaczyłaś z daleka posturę jakiegoś człowieka. Podchodząc bliżej zauważyłaś, że to Niall, chłopak z którym się umówiłaś. Przywitaliście się i szliście dalej krążąc w kółko po parku. Bardzo miło wam się rozmawiało i umówiliście się na następny raz. Zaczął prószyć delikatny śnieżek, a wy w tym czasie się do siebie przytuliliście.Bardzo ładnie pachniał. Był ostrożny jakby bał się, że się rozpadniesz, gdy za mocno Cię ściśnie. Pożegnaliście się i poszliście w swoje strony. W domu o tym co się wydarzyło dużo rozmyślałaś. Od waszego spotkania minęło 2 lata. Niall należy do zespołu One Direction, który jest bardzo popularny. Zamieszkaliście razem, ponieważ jesteście parą. Twój ukochany jest w trasie, ale dziś już wraca. Umówił się z Tobą w eleganckiej restauracji, by powiedzieć Ci coś ważnego. Nie wiedziałaś co to takiego, ale przyszłaś, bo jak byś mogła odmówić. Czekałaś na niego 5 min. 10, 20 i nadal się nie zjawiał. Dzwoniłaś do niego, ale nie odbierał. W końcu, gdy zbierałaś się do wyjścia zadzwonił twój telefon. Był to Liam. Gdy odebrałaś łzy zaczęły Ci lecieć ciurkiem po policzkach i wpływały do twoich ust tak, że czułaś ich słony smak. Poinformował Cię, że Niall w drodze do Ciebie został napadnięty z użyciem broni i nie żyje. Nie mogłaś uwierzyć w to co się stało i cała zapłakana szybko wybiegłaś z restauracji. Gdy biegłaś wpadłaś na Liam'a, który Cię mocno przytulił i nie chciał puścić. Poszliście w miejsce, w którym pierwszy raz spotkałaś się z Niall'em. Nie mogłaś opanować łez. Wracały piękne wspomnienia, ale to nie pomagało. Liam wyjął z kieszeni małe pudełeczko i podarował Ci je mówiąc:
- Znaleziono to przy Niall'u, chciał Ci to dziś wręczyć.
Otworzyłaś i zobaczyłaś piękny pierścionek i napis nad nim " Czy wyjdziesz za mnie? ". Krzyknęłaś : " Jezu Niall proszę wróć, kocham Cię, nie odchodź, nie opuszczaj mnie !! " Liam ponownie mocno Cię przytulił i pocieszał. Zasnęłaś w jego objęciach, a on wziął Cię na ręce i zaniósł do ich domu. Po pogrzebie Niall'a nadal byłaś załamana i musiałaś iść do psychologa, bo sama sobie nie potrafiłaś poradzić. Nie raz chciałaś sobie odebrać życie, ale chłopcy Cię ratowali. Pare dni później poszłaś do ginekologa i wyszło, że jesteś w ciąży. Uznałaś, że musisz żyć dla waszego dziecka.
* 9 msc. później *

Urodziłaś piękną dziewczynkę przypominającą Niall'a, jakby skórę z niego ściągnąć. Nie znalazłaś sobie żadnego partnera, bo nie mogłaś wytrzymać bez swojego ukochanego, chciałaś jedynie jego. Codziennie modliłaś się o Niall'a i o to by pomagał Ci się opiekować waszym skarbem.


Proszę. Mam jeszcze jeden ale niewiem czy się nie rozpłaczecie. O tym płakaniu to ja na serio. Ten drugi jest chyba nawet goszy.



Godzina 5:00 rano. Obudził Cię telefon. Za Nim odebralas wzrocilas uwagę na puste miejsce obok. Zdziwiło Cię,że Niall nie wrócił na noc.
W końcu odebralas telefon. Zaspanym głosem powiedzialas: ''Słucham.?''. To co uslyszlas obudziło Cię całkowicie,zrenice się rozszerzyły,serce zaczęło bić jak opetane. Zaczelas się wydzierac: '' Nie! Nie to nie może być prawda,proszę niech pan mi powie,że to nie prawda. To nie może być On!''. Wydzieralas się na cały dom,łzy laly się z Ciebie potokiem. A dlaczego.? Właśnie uslyszalas,że Niall miał wypadek samochodowy,nie przeżył go. Samochód prowadził Louis,który był w ciężkim stanie.
Nie wiedzialas co ze sobą zrobić. Zaczelas się rzucać,krzyczeć,wyć z bólu,tak bardzo Go kochalas a teraz masz żyć z myślą,że Go już nie zobaczysz.?
Lezalas tak do rana. Cały czas plakalas. Wiedzialas,że będziesz musiała wszystkich o tym powiadomić. Uslyszalaś dzwonek do drzwi,zeszlas na dol,otworzylas i zobaczylas Harrego,Zayna i Liama,wszyscy byli rozpaczeni. Momentalnie rzucilas się na szyję Zayn'a i plakalas. Nie moglas wydobyć z siebie żadnego słowa,to zbyt bolało...
Gdzieś około 11,zadzwonił do Ciebie policjant,że możesz pojechać do kostnicy zobaczyć Niall'a. Chłopaki nie chcieli,żebyś jechała w końcu nie wiadomo było co możesz tam zobaczyć.
Przyjechał po Ciebie jeden z policjanow,zawizol Cię na miejsce.
Gdy odkrywali już Niall'a,upadlas na podłogę,to był straszny wiodok. On był taki blady,cały we krwi,oczy miał lekko otwarte. Jego piekne niebieskie oczy,przerazala Cię myśl,że już nigdy ich nie zobaczysz. Podeszlas do Niego bliżej zaczelas mu mówić,że Go kochasz,że chcesz żeby to wszystko okazało się być koszmarem z którego zaraz się obudzisz. Chwycilas jego dłoń,była zimna wręcz lodowata. Stalas tak trzymając jego dłoń,on wyglądał jakby spał.
Po jakiś 15minutach policjant ledwo co zdołał Cię wyprowadzić z kostnicy. Nie mialas siły wyjść o własnych nogach.
Wrocilas do domu,chłopcy patrzeli się na Ciebie,Ty już nie mialas siły płakać,Twoje oczy były spuchle od łez,a głos mialas zachrypniety. Chłopaki nie wytrzymali wszyscy się rozbeczeli.
Potem dostalas kolejny telefon w tym dniu,dowiedzialas się,że Louis się przebudzil i możecie Go odiwedzic,Jego stan był już stabilny.
Pojechaliscie tam wszyscy razem. Gdy dotarliscie na miejsce,zobaczylas Go całego obtluczonego.Lou jeszcze nie wiedział,że Niall nie przeżył tego wypadku.Gdy chłopcy mu powiedzieli zaczął płakać,ten wypadek to Jego wina,bo prowadził samochód pod wpływem alkoholu,zaczelas na Niego krzyczeć,ale bez przesady,choć ledwo co moglas z siebie wydobyć jakie kolwiek zdanie. Chłopcy próbowali Cię uspokojic,ale nic to nie dało. Ucieklas że szpitala do domu...
Po tygodniu odbył się pogrzeb Niall'a nie mialas siły,żeby tam pójść. Musiała opiekować się Tobą Twoja matka,bo praktycznie Stracilas chęć do życia,byłaś tak jakby ''martwa''. Lezalas tylko w łóżku i plakalas. Nie chciałaś jeść,pić w ogóle przestalas funkcjonować...
Po pogrzebie odwiedził Cię Zayn. On powiedział Ci,że Niall'owi jest tam dobrze,że kiedyś się spotkacie,że będzie znowu szczęśliwi i,że musisz w końcu wstać,normalnie żyć. Ty nic nie odpowiedzialas.
Zayn poszedł porozmawiać z Twoja mama,a potem wrócił do domu.
Wieczorem wstałaś po cichu wzielas z lodówki jakieś tabletki,wódkę i poszlas z powrotem do swojego pokoju. Na początku napisalas pożegnalny list: '' Dziękuję wszystkim,że byli tak kochani,że czuwali przy mnie,a zwłaszcza Tobie mamo. Jesteś naprawdę wyjątkową osoba,kocham Cię,ale kocham też Niall'a i nie potrafię bez Niego żyć. Jest on cząstką mnie i kiedy zabrakło Jego ja w pewnym sensie zaniklam. Nie potrafię żyć z uczuciem,że już nigdy Go nie zobaczę,że nie bede mogła go przytulić . Jeżeli tak ma być,to wolę umrzeć,znowu być blisko Niego.Proszę pochowajcie mnie razem z Nim.
Nie placzcie,mi naprawdę będzie tam o wiele lepiej. O wiele lepiej,bo z moim kochanym niebieskookim blondynkiem. Przekarzcie Louisowi,że mu wybaczam i przepraszam,że wypowiedzialam tak bolesne słowa. Kocham was wszystkich,a Wy kochacie mnie,więc proszę zrozumcie,że to jest najlepsze wyjście...'' - Skonczylas pisać list,polozylas Go na łóżku a sama usiadlas na podłodze. Lykalas tabletke za tablatka. Każda popijalas wódka.
Zrobilas się senna,w końcu opadlas na podłogę...
W oddali zobaczylas Niall'a,który wziął Cię za rękę i poszliscie tam gdzie znowu byliście razem,naprawdę szczęśliwi...





Bosz. Co ja na blogu umieszczam.
Niech zgadnę ? Teraz trzęsiesz się ze strachu i miłości do Nialla lub masz w brzuchu stado motyli ? - Ja mam jedno i drugie . O innych to nawet nie dodaje. Są jeszcze gorsze...
Dobra, koniec mordowania Pana Słodkiego Blądynka xdd
Następny post ze śmiesznymi i troszkę dziwnymi faktami xdd
Pzdr.
Harry's Girl :**


S.S.C

Mam dla was kolejną S.S.C <Super Sesję Chłopców;) >
W Australi One Direction zabrali się za słodziutkie koale ^^
Mam tu parę fotek.








Moim zdaniem: Za dużo słodyczy.
Zazdroszczę tym koalą. Heh <33
Niestety nie ma fotek Niall'a , a szkoda, przesłodko by wyglądał z koalą, też tak sądzicie ? ;)
Nie ma Niall'a z koalą ? - Na pocieszenie- dodam samego Niall'a ;)


Bez koali - też ciacho.
Dobra, się o Niall'u rozpisała. 
Jak się rozpisałam, to się rozpisałam. Więc następny post będzie z krótkim opowiadaniem właśnie o Panu z Irlandi. 
Odrazu mówię : Po pierwsze: opowiadanie nie jest moje, jest poprostu z innego  bloga. 
Po drugie: Opowiadanie jest me.e.e.ega smutne.
Po trzecie: Nie ma trzeciego warunku ale chciałam napisać żeby wyglądało że się rozpisałam xd
Dobra, na tyle tego postu.
Pzdr.
Harry's Girl :***




...Mały Błąd ...




Dziewczyny, bardzo was przepraszam za wczoraajszego posta...

Sorry, ale musiałam się poprostu wypisać.

Poprostu w głowie mam za dużo myśli.

Teraz mnie możecie wyśmiać, najchętniej sama bym to zrobiła.

Chciałabym usunąć tamtego posta ale tego nie zrobię.

Wczoraj mnie troszkę poniosło.

Na przeprosiny coś dla śmiechu, serducha i pocieszenia :

                                               
                                          Chłopcy bez koszulek :
 

                                                 Zayn  Malik <przesłodko>



Louis Tomlinson <niestety tylko takie zdjęcie było, ale też ładnie ;D> 


Niall Horan <ślicznie>


Liam Payne <ehhh....coś się gorąco zrobiło>


Harry Styles <moje największe ciasteczko. Mmmm....xdd> 



Mam jeszcze dla was : Rozbrajające teksty chłopców :

Nie sądzę żeby moi rodzice kiedykolwiek posadzili mnie, żeby porozmawiać o tym. Zwykli nazywać to "specjalnym przytuleniem", gdy ludzie robią dzieci - Louis.

Bądź wierny sobie i nie poświęcaj się temu dla kogo jesteś nikim - Zayn. 

Podbródek Zayn'a jest śliczny - Liam 

Raz podczas lotu samolotem jadłem dobry stek! to był prawdopodobnie w trójce najlepszych steków jakie w życiu jadłem. podróżowanie nie jest w sumie takie złe. - Harry.

Zjem wszystko (byle co) na śniadanie. - Niall


Kreskówka z 1D -


Liam skontaktował się z autorem tej kreskówki w sprawie nowych odcinków!
No to czekamy na więcej ^^

A teraz coś śmiesznego :
 

Liam i Koń Rafał xdd 


A także S.S.C 
S - super
S-sesja
C-chłopców







No Ładnie ;D

Mam tu jeszcze parę filmików :

Zayn I ,,Vas Happenin,,


Louis I Jego Rozbrajające Scenki Na Schodach xdd


Oraz: Jaja xd


Jaja na scenie :



No i mam tyki pomysł żeby z bloga z historyjkami zrobić poprostu dobrego bloga o 1D . 
Co wy na to ?
Oczywiście że dokończę ,,Piekło i niebo za jednym zamachem 2". Mam nadzieję że będzie też ,,3".
Blog będzie wyglądał mniej więcej jak ten mały pościk.
Śmiech, jaja, foty, znow śmiech, ciekawostki itp. 
Spróbuję też dodać krótkie imaginy <nie związane z ,,Piekło i niebo ....".
Jak wam się podoba ?
Piszcie w komach. 
P.s Jeszcze raz przepraszam za wcześniejszego posta ;D
Pzdr.
Harry's Girl :***



















                                         











wtorek, 3 lipca 2012

Drogie Czytelniczki I Fanki !

Ostatnio znalazłam w necie coś takiego :
Kiedy to przeczytałam myślałam że wybuchnę płaczem. 
Czy to wszystko musi się tak skończyć.
Najbardziej wzruszyło mnie to zdanie: 
Chłopcy nagrają ostatnią piosenkę razem, ostatni raz staną na scenie jako One Direction, ostatni raz ukłonią się przed fanami i ostatni raz powiedzią "Hey, we're One Direction".
Poprostu mnie rozbroiło od środka.
I :
Kiedyś, za kilkadziesiąt lat, usądziemy, włączymy ich piosenką i z uśmiechem na ustach i łzami w oczach będziemy wspominać najpiękniejsza lata naszego życia. Lata w których najważniejsze było One Direction.
Przeczytałam to pół godziny temu a nadal mam w brzuchu motyle i chce mi się płakać.
Znalazłam tez coś takiego :


Kiedy to przeczytałam też prawie się poryczałam. 
Ja ich tak kocham. 
Na dodatek chodzi plotka że mój Pan Loczek chce odejść z 1D.
I Co Jeszcze ? 
Teraz powiem tak : 
Chcę Zpowrotem Piątkę Chłopców Ze Schodów W Których Się Zachochałam...proszę...
 ...Gdybyście mnie teraz widzieli....jestem zalana łzami....dla innych to zwykły zespół ale dla mnie nie! Jak ludzie mogą mówić że to geje, debile, osły, dzieci ?! To piątka przyjaciół krórzy się kochają jak rodzeni bracia ! Co wam w tym nie pasuje ?! Ludzie, ogarnijcie się ! W tym momęcie moje serce pęka na pół. Chce przytulenia.... Nie wiem co mam jeszcze pisać żeby ludzie mnie nie denerwowali. To chłopcy z talentem, marzeniami i pasją a nie maszyny do robienia pieniędzy ! <Do dziewczyn które czytają bloga i tego posta> - przepraszam was za tego posta. Poprostu nie mogę tłumić w sobie tych emocji.! Musiałam się wypisać! Piszcie w komentarzach co checie. Że jestem usmarkanym bachorem i że kocham pięciu chłopców których nie znam i napewno nie zobacze ich w moim życiu.... Chciałabym żebyście widzieli mnie w tym stanie w którym właśnie jestem. Nastolatka zalana łzami wyrzywając się na klawiaturze i blogu. Już tego nie wytrzymuję emocjonalnie.  Na dodatek zdechł moja ukochana suczka która była ze mną od dzieciństwa. Co mam teraz powiedzieć ? Co mam z tego że poznałam 1D ? - Nic. Nie mam z tego nic. Jest tylko miłość do wspaniałych przyjaciół. Pierwszy post bloga : Uśmiechnięta dziewczyna, zafascynowana pięcioma chłopcami z talentem. Teraz : Załamana nastolatka. Spytasz mnie dlaczego ? Ja ci odpowiem -Niewiem...Ku*wa....To mnie przersata....To wszystko przez pięciu chłopców ?! Dlaczego ? Znowu odpowiem ci - Niewiem. Świat jest popier******!

Są wakacje: Moje przyjaciółki spędzają czas na dworze, koloniach itp. A ja ? -Siedzę w domu ze słuchawkami w uszach . Słucham ,,One Direction - Forever Young" i zastanawiam się dlaczego taka jestem... Kiedy patrze na ich zdjęcia, plakaty ... rozklejam się.... Wiem że to głupie ale moim marzeniem jest pojechać kiedyś do Londynu, stanąć przed 1D, rozpłakać się i powiedzieć ,,Kocham Was, Nie Wiem Z Jakiego Powodu I Za Co Ale Kocham !" Piszę tego bloga i zamieszczam w nim moje najskrytsze myśli i marzenia. Nie mam się do kogo przytylić, komu wygadać. Czemu nie ma przy mnie nikogo kiedy moje życie spada w dół ? I to wszystko przez pięciu wspaniałych, słodkich i utalentowanych chłopców których nie poznam i nie zobaczę nigdy w życiu ....?


                                                       Przepraszam...                                      





...One Band...
...One Dream...
...One Direction...
... One Direction In Forever ...
...I Love You Guys...
...Forever...

Piekło i niebo za jednym zamachm 2 cz.21

Po zwiedzaniu :

Li: To teraz plaża !
N: Yeah ! - krzyknął uradowany Niall.
H: Patrzcie, plaże widać z tąd.
I: Dojdziemy tak w jakieś 15 minut.
Harry złapał cię za rękę z Niall Inez.
Dla śmiechu pozostali chłopcy przylepili sobie do białych t-shirt'ów karteczki ze śmiesznymi napisami. Zayn miał na koszulce napis ,, Jestem Wolny" , Louis ,,Ja też" a Liam ,,Nie znam ich".
Kiedy ktoś koło was przechodził patrzył się na was jak na bandę idiotów.
Wreszcie doszliście na plażę.
H: Cudownie tu jest.
Ty: Ehem.
Mieliście ze sobą koc. Rozłorzyliście go i usiedliście na nim. Zayn i Louis zerwali karteczki z koszulek, zdemli koszulki i przyklelili sobie na ,,klaty" xd  <tak mi się wymyśliło xdd>.  Więc obaj paradowali po plaży z napisami : ,,Jest Wolny" i ,,Ja Też". Raszta chłopców też pozdejmowała koszulki . < też wam się gorąco robi ? xdd > . Przybliżyłaś się do Inez nie przestawając patrzyć się na Hazzę bez koszulki.
Ty: Jakie my mamy szczęscie..
I: Ehem... - wykrztusiła Inez patrząc się na Nialla.
Liam jako jedyni nie zdjął koszulki. Założył okulary przeciwsłoneczne i siedział sobie w bluzce z napisem ,,Nie Znam Ich".  Po krótkim czasie przybliżył się do ciebie i twojej kuzynki.
Li: Co się tak podniecacie Hazzą i Niallem ? Siedzą tylko bez koszulek.
Ty: No i oto chodzi.
Inez się uśmiechnęła .
Li:  No ale jeśli się nie mylę to śpisz z Harrym w jednym łóżku a on śpi co noc bez koszulki.
Ty: Wiem. Ale nadal się nie mogę napatrzeć.
I: Takie ciacha...
Ty: Ehem...
Liam westchnął i powiedział :
Li: A ja, Zayn i Louis ?
Popatrzałaś na Liama z głupią miną - dobre - powiedziałaś i zaczęłaś się śmiać.
Li: Ale ja nie rzartuję.
Ty: O...aha. - Zaczęłaś śmiać się jeszcze głośniej.
Li: No przecież chodziłaś z Lou. On ci się nie podoba ?
Ty: Teraz chodzę z Harrym a Louis jest moim przyjacielam tak ja ty , Niall i Zayn.


Ehh....bez koszulek <33
Pzdr.
Harry's Girl :***

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.20

Wszyscy się spakowaliście. Zayn'owi jakoś poszło budzenie Nialla.
Li: To jedziemy.
Wszyscy zeszliście na dół do samochodu. Samochód chłopców nie jest aż tak duży. Przez całą drogę siedziałaś Hazzie na kolanach <bardzo ci się to podobało>.
Niall i Inez zamiast rozmawiać o nich <itp.> ,,miziali" się przez całą drogę.
Ty i Harry patrzeliście się na nich z lekkim obrzydzeniem.
L: Co się tak na nich patrzycie ? - spytał Lou - wy jesteście nie lepsi.
Li: Teraz będziemy musieli znosić dwa razy więcej słodkości !
Z: Nie ! - krzyknął Zayn ze śmiechem z za kierownicy.
Zaczęliście się śmiać <wszyscy oprócz Niall i Inez którzy byli zajęci oczywiście sobą> . Dojechaliście na lotnisko. Wsiedliście do somolotu i polecieliście na Hawaje. Lecieliście przeraźliwie długo.
W samolocie :
Zasnęłaś na ramieniu Hazzy . Śniło ci się że przytulasz się do mamy i przepraszasz ją za wszystko. W śnie był też przykry wybór : Miałaś wybierać między rodziną, Olivią i Damianem a Harrym i chłopcami. Obudziłaś się prawie zapłakana na całego. Harry chwycił twoją dłoń :
H: Co się stało.
Ty: Nic, nic.
Zaczęłaś myśleć że twoje życie nie ma sensu. Kochałaś Hazzę ale swoją mamę też. Nie widziałaś jej wkońcu prawie przez pół roku. Brakowało ci jej uścisków i słów taty : ,,Moja mała córeczka".
W oku zaczęła kręcić ci się łza.
H: Przecież widzę że z tobą jest coś nie tak.
Ty: Poprostu tęsknię za rodzicami.
Harry mocno cię przytulił.
H: Poprawiłem humorek ?
Ty: Nie za bardzo...
H: Będzie dobrze. <uśmiechnął się>
Ty: Wiesz co, twój uśmiech jednak poprawił mi humor.
Chłopak znowu się uśmiechnął.
Wreszcie wylądowaliście.
Po wyjściu z samolotu :
Ty: Jak tu pięknie!
L: Taaa....
H: Przecudownie.
N: Patrzcie , czy to nie budka z hot-dogami ?
Zaczęliście się śmiać.
Kiedy Niall zjadł 2 duże hot-dogi ruszyliście do swojego hotelu. Był przepiękny. Pokoje miał z widokiem na morze. Mieliście w sumie 6 pokoju, kuchnię i 2 łazienki. Ty i Hazza od razu zaklepaliście dużą sypialnię z łazienką. Niall i Inez mieli ciut mniejszy pokój koło was, Louis , Zayn i Liam mieli swoje osobne pokoje. Po razpakowaniu w planach pieliście zwiedzanie a później plaże.

Będzie ciekawie, czytajcie ;D
Pzdr.
Harry's Girl :***

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.19

Ty: tak dawno się nie wydziałyśmy .
I: Taa....prawie 5 lat.
Ty: Ledwo cię poznałam. Zmieniłaś się.
I: Ty też . Wypiękniałaś.
Ty: No towarzystwo chłopców działa cuda - śmiech.
I ; <śmiech>.
Ty: Chodźmy się gdzieś przejść. Nadrobimy te 5 lat . ;) Musił mi opowiedzieć jak poznałaś Nialla.
I:  Jasne.
Pocałowałaś Hazzę w policzko a Inez Niall.
Ty: Zaraz będziemy. - powiedziałaś i wyszłyscie z domu.
Chłopcy stali i patrzeli się na siebie jak na osły.
Z: Dobra....
L: Nie kontaktuje...
N: Ja też nie...
Li: Dobra, ludzie, to są kuzynki które nie widziały się przez lata...dziwne....dobra, też nie kontaktuje....

U ciebie i Inez :

Poszłyście do kawiarni.
Ty: Jak go poznałaś ?
N; No poznaliśmy się w kręgielni. Niall przyszedł tam z resztą. Siadłam sobie i jadłam popcorn, Niall siadł sobie koło mnie i zaczęliśmy rozmawiać i tak jakoś się polubiliśmy. A później wyszło że jesteśmy parą ;)
Ty: No fajnie.
I : A ty ? Z którym romansujesz ?
Ty: Chodzę z Hazzą.
I: O...i co ? Układa się ?
Ty: Jasne. On jest przecudny, prześliczny, umie gotować i ....
I: Dobra, zdaję sobie z tego sprawę jaki on tam jeszcze jest...
Ty: Nie, te wszystkie gazety , plotki i czasopisma kłamią. Hazza nie jest obrzydliwaym podrywaczem który tylko wykorzystuje dziewczyny.
I; Się okarze....
Ty: E...ty to tylko na mojego loczka a Niall to by tylko jadł i spał.
I: Ta....coś w tym jest.
Zaczęłyście się śmiać.
I: Wiesz, może co to Harry'ego to się mylę. Sorry za wszystko.
Ty: Nie ma sprawy.
I: Też jedziesz z chłopcami na Hawaje ?
Ty: Ehem... Wiec jedziemy obie ! Będzie świetnie !
Wróciłyście do domu po jakiejś godzinie.
Niall spał ( zdaniem Inez wyglądał słotko , twoim zdaniem bez komentarza...;D) ,
Harry siedział z Louisem i śmiali się z byle czego (uwarzałaś że śmiech Hazzy jest przesłodki , a zdaniem Inez bez komentarza ...;D ) , Zayn i Liam diedzieli na kanapie i oglądali komedię.
Ty: Już jesteśmy.
H: O...mój mały kotek wrócił. - podszedł do ciebie, objął cię i pocałował w policzko.
I: Ja też jestem - powiedziała Inez patrząc na śpiącego Nialla.
Niall tylko chrapnął i przewrócił się na drugi bok.
Wszyscy zaczęliście się śmiać.
Z: Ok. To powoli dobudzamy Nialla i pakujemy się.


Już nie mam co pisać <33
Pzdr.
Harry's Girl :***

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.18

Podróż szybko wam minęła. Zanim się obejrzeliście byliście już w willi chłopców. Nie zdąrzyliście wyjść jeszcze ze samochodu a przed domem stał już Louis z otwartymi ramionami .
L: Jak ja tęskniłem !
H: Tak długo nas nie było ? - szepnął do ciebie.
Zaraz za Louisem wybiegła reszta.
N: Co tam u naszej pary ?
Ty: Co tak wesoło ? Coś przegapiliśmy ? - spytałaś patrząc się na chłopców ze zdziwieniem.
Li: No jedziemy !
H: Gdzie ?
Z: Niall do was dzwonił i wszystko mówił....tak Niall ?
N: Tak jakby....zapomniało mi się.
Lou, Liam i  Zayn popatrzeli na Nialla ze złością.
Z; Dobra , więc powiemy wam teraz :
Jedziemy na Hawaje ! - wykrzyknęli razem .
Ty: Co ?
Li: No tak , na Hawaje !
H: Czemu ?
L: No i tak mamy za dużo pracy , więc sobie jedziemy.
H: Macie dużo pracy ?
Louis głopio się uśmiechnął - Taaa....dużo pracy...
Ty: Kiedy wyjeżdżamy ?
Z: Dzisiaj !
H: Ale my dopiero przyjechaliśmy.
Li: Wiemy, to miała być niespodzianka .
Ty: Ile tam zostajemy ?
N:  Następna niespodzianka :
Dwa miesiące - znowu wykrzyknęli razem .
H: Jak to ? A koncerty itp. ?
Li: No mamy parę na Hawajach.
Z: Dobra, koniec pytań. Mamy dla was jeszcze jedną niespodziankę.
H: Nooo... ?
N: Mam dziewczynę ! - wykrzyknął z entuzjazmem.
-Co ? - ty i Hazza otworzyliście usta.
Ty: A kto by chciał takiego Ni....- nie dokończyłaś bo Hazza szturchnął cię i powiedział :
H: Świetnie. A gdzie ona jest ?
N: W domu na kanapie.
Ty: Mają coś wspólnego....- szepnęłaś do Harry'ego.
Chłopak się zaśmiał.
N; Chodzcie , chodzcie . - powiedział Niall biegnąc w stronę drzwi.
Wszyscy  weszliście do domu.
Na kanapie siedziała mała blądynka.
N: Harry, (twoje imię) , to jest .... - nie dokończył bo podbiegłaś do dziewczyny i mocno ją uściskałaś.
Ty: Inez !
I: (twoje imię) !
N: Czy ja coś przegapiłem ? - powiedział paotrząc na Hazzę.
H: Bo ja wiem ?
N: Z kąd znasz Inez ? - spytał cię.
Ty: Inez to moja kuzynka. - powiedziłaś ze śmiechem, nadal przytulając dziewczynę.






Dobra, będzie ciekawie. Czytajcie dalej ;)
Pzdr.
Harry's Girl :**

Piekło i niebo za jednym zamachem 2 cz. 17

Mmmm. Pyszne te naleśniczki. - powiedziałaś delektując się naleśnikami Harry'ego.
Harry uśmiechnął się.
Do kuchni weszła Gemma.
G: Co tu tak pięknie pachnie ?
Ty: Hazza zrobił naleśniki.
G: To ty umiesz gotować ?!
Harry ponownie się uśmiechnął.
Ty:Umie śpiewać, jest romantyczny, świetnie całuje i umie gotować . Takiego to tylko ze świecą szukać.
Hazza wyszczerzył zęby - wszystko dla ciebie.
G: Dobra, wszystko fajnie ale nie musiałaś dodawać faktu że umie świetnie całować. Na przykład mi to jest do życia nie potrzebne.
Wszyscy zaczęliście się śmiać.
H: No , to dzisiaj wracamy.
G: Już dzisiaj ? Co tak krótko ?
H: Wyjeżdżamy za jakieś 2 godz.
Zaraz potem do kuchni weszła pani domu.
M: Co tu tak przecudnie pachnie ?
G: Mamo,  Harry zrobił naleśniki !
M: Harry ! Umiesz gotować ?
H: A co ? Nie można być płci męskiej i umieć gotować ? - powiedział obrażony.
Znowu zaczęliście się śmiać.

2 godz. minęły bardzo szybko. Spakowaliście z Harry'm zwoje rzeczy.

Przed waszym odjazdem i domem :
Wszyscy się ściskaliście.
Gemma wzięła cię za rękę .
G:  Życzę tobie i Hazzie świetlanej przyszłości.
H: Dziękuję. - przytuliłaś dziewczynę.
W tym samym czasie :
Mama przytuliła się do synka.
M: Harry kochasz ją ?
H: Najbardziej na świecie.
M: Zrób coś z tym - popatrzała Hazzie w oczy.
H: Ale co ? Mam się jej oświadczyć ? - powiedział żartobliwie .
M; Dobrze by było. - powiedziała i przytuliła synka ostatni raz przed pożegnaniem.
Hazze bardzo to zdziwiło. Był na takie rzeczy za młody. Ale słowa matki bardzo wpadły mu do uszu.
Na pożegnanie przyszła też Veronika. Cały czas spoglądała na Hazzę z nieśmiałością. W końcu podeszła do niego i z łzami w oczach powiedziała:
V: Harry, bardzo cię przepraszam. Zachowałam się podle.
H: Nic się nie martw. Nadal jestem twoim przyjacielem. - uśmiechnął się do niej i przytulił ją. Po wyrazie twarzy Veroniki było widać że oczekiwała buziaka.
Później podeszła do ciebie:
V: Pamiętaj o moich słowach. - wrednie się do ciebie uśmiechnęła - Hazza jest i będzie mój.
Zaraz potem odjechaliście.

Dobra same nudy :D
Pzdr.
Harry's Girl :***