sobota, 23 czerwca 2012

Piekło i niebo za jednym zamachem cz.17

Siedziałaś z chłopakaki i oglądałaś TV.
Niall jak zwykle jadł popkorn.
Kiedy Hazza wszedł do domu Liam otworzył buzię tak szeroko że mógłby tam zmieścić arbuza, Naill zaksztusił się popkornem a Zayn musiał klepać go po pleacch. Podbiegłaś do Hazzy :
Ty: Co się stało.
Harry po mimo bólu szeroko się uśmiechnął i  powiedział:
H: No nic.
N: Jak to nic ?! Jesteś pobity i kulejesz ?!
Z: Co się stało ?!
H: Damian mnie pobił.
Ty: Co zrobił ?!
H: Ale mam twoje rzeczy ...- powiedział nie zmazując uśmiechu z twarzy.
Ty: Jak ty wyglądasz ? Napewno wszystko cię boli !
H: No tak troszkę boli.
N: O... Zaraz nie będzie boleć. - podbiegł do Hazzy i mocno go przytulił.
Zaraz za nim Zayn i Laim.
Kiedy chłopcy odczepili się od Hazzy chłopak rozłorzył ręce i patrząc na ciebie powiedział :
H: Mogę poprosić o jeszcze jeden uścisk ?
Ty: Pewnie.
Podbiegłaś do niego i pocałowałaś.
Odkleiłaś się od Hazzy jakieś 2 min. później.
Chłopcy wyglądali na zawiedzionych oprócz Zayn'a.
Zayn dobrze wiedział co przechodzisz dzięki wieczornej rozmowie.
Usiedliście wszyscy na kanapie i oglądaliście dalej jakąś komedię.
Naill nadal jadł popkorn.
Z: Mogę trochę ?
N: Nie, moje !
Ty i Harry zaczęliście się śmiać.
Połorzyłaś głowę na kolanach Hazzy.
Li: Jutro przyjerzdrza Lou....
Nastała cisza.
Z: Ehem...
N: Co zrobimy ? Powiecie mu ?
H: Porzyjemy , zobaczymy...



No i kańczy się opowiadanie. Jeszcze może z 6,7 postów i koniec ^^
Pzdr.
Harry's Girl :***

1 komentarz:

  1. ...;super blog..aż się wkurzyłam na tego Damiana,ale szkoda mi też Louisa;)
    ciekawe z kim będę.pisz dalej!

    OdpowiedzUsuń