Dzień koncerty i twojej niespodzianki .
L: Szykuj się (twoje imię) , zaraz idziemy . Napewno się cieszysz ?
Ty: Pewnie, jak nigdy , nikt!
Na koncercie:
Chłpcy weszli na scenę. Siadziałaś w tym samym miejscy na którym siedziłaś w dziń kiedy ich poznałaś. Chłopcy zaczęli od ,,Up all night.,, a skończyli na ,,Teken,,. Bawiłaś się świetnie. Pod kociec koncertu:
N: A teraz zapraszamy na scenę ..... - zaczą Niall .
H: (twoje imię) ! - dokończył Hazza.
H: Śmiało, wchodź - Harry podał ci rękę.
Szybko weszłaś na scenę.
Z: Oto nasza najlepsza przyjaciółka!
L:I najwierniejsza fanka!
Chłopcy zaśpiewali ci ,,What Makes You Beautiful,,
- Kochamy Cię - krzyknęli wszyscy , a na scenie urządziliście ,,zbiorowego muśka,,
H : A ja najbardziej - powiedział Hazza podczas grupowego przytulasa.
Po koncercie poszliście do obiecanej restauracji. Na jej widok Niall skakał jak dzicko.
N: Yeah ! - krzyknął Niall. - to który za mnie płaci ?
<wszyscy zaczęliście się śmiać>
Z: Płacisz za siebie.
Niall zrobił ,,minę szczeniaczka,, - Zayn - pociągnął pare razy nosem - prosem, zapłącis ?
<znowu zaczęliście się śmiać. Nie śmiał się tylko Zayn , przecież to on miał płacić za Niall'a.>
Z: Eh..- westchnął Zayn- dobra .
N: Yeah ! - Niall znowu zaczął krzyczeć.
W środku restauracji:
N: Mmmm...jakie to wszystko pyszne - powiedział z napchaną buzią a potem zwrócił się do Zayn'a. - Zayn ....musimy przychodzić tu częsciej.
Znowu się śmialiście. Wszyscy płącili za siebie....może za wyjątkiem Zayn'a który płacił za Niall'a i Harry'rgo który płacił za ciebie.
Zadzwonił twój telefon. Odeszłaś od stołu.
Ty: Halo?
T: Cześć córeczko, co tam u ciebie ?
Ty: Tata! Wszystko dobrze, właśnie jestem z chłopcami w restauracji.
T: To świetnie...Ale ciesz się puki możesz.
Ty; Jak to ? Coś się stało.
T: Za niecały tydzień zaczyna się nowy rok szkolny, jutro po ciebie przyjeżdżam.
Ty: Co ? Ale tato....
T: Pa.
Chciałas jeszcze coś powiedzieć ale twój tata się rozłonczył.
Wróciłaś do stołu smutna.
<33
Pzdr.
Harry's Girl :**
Pisz dalej bo zabiję ! ; D Bardzo mi się podoba ta historia, dziękuję Ci za nią ; ****
OdpowiedzUsuń