Li: Co jest ? Czemu jesteś smutna ?
Ty; Jutro wyjeżdżam.
H: Co ?! Jak to ?
Ty: Dzwnonił mój tata i powiedział że po mnie będzie jutro.
H: Ale nie zdąrzymy się porzegnać.
Zrobiłaś się jeszcze smutniejsza.
Ty: Myślicie że chcę odjeżdżać ? Najchętniej pojechałabym z wami do Londynu.
L: To jedź z nami !
Wszyscy popatrzeli na Louisa.
Ty: Lou, wiedziałam że jesteś zwariowany, ale nie że aż tak !
L: Mówię na serio. Jedź z nami.
Ty: To by było bardzo ryzykowne ! Co na to powiedzą moi rodzice ?
Spojrzałaś na Hazzę. Chłopak spóścił wzrok. Był bardzo smutny.
Na chwilę zapadła cisza.
Usiadłaś Hazzie na kolana, pocałowałaś go w policzko i powiedziłaś : Jadę z wami.
Harry spojrzał na ciebie - a co z twoimi rodzicami?
Ty: Jakoś im się wytłumaczę....kiedyś.....
Kocham cię Hazza. Jeśli wyjadę będą małe szanse ta to że jeszcze kiedykolwiek się spotkamy.
H: Zrobisz to dla mnie ?
Ty: Dla ciebie wszystko.
Niall chrząknł .
Ty: Dla was też.
N: No. - powiedział obrażoby Niall.
Z: Mieliśmy wyjeżdżać dopiero za tydzień.
L: To nic, wyjedziemy jutro.
Li: Lecimy do domu, musimy się spakować i wyjechać wcześniej rano.
Nie zwarzając na konsekwencję poszłaś z 1D do ich samochodu. W domu szybko się spakowaiście.
Kiedy Louis był jeszcze u swojej chorej siostrzyczki spałaś na jego łóżku. Taraz przyjechał i spałaś na jednym łóżku z Hazzą. Harry przyrzekał ci parę razy że nie będzie niczego próbował robić. Na wszelki wypadek spałaś trochę oddalona od niego. Chłopcy mówili jaki jest Harry. Ale słowami Hazzy ,,ty nie jesteś wszystkie i nie masz na imię każda,, .
Czytajcie da.a.a.a.a . lej xdd
Pzdr.
Harry's Girl :***
ucieczka tacie? Mi pasi;* wolę z chłopakami!i tak ma być!; pisz dalej!!
OdpowiedzUsuń