Harry szybko zerwał się z łóżka.
H: Dzięki że mi przypomniałeś, Lou.
Ty; Do jakiego domu ? Jedziesz do swoich rodziców ?
H: Ehem. Odziwdzam mamę raz na pół roku i w święta. Padło na dzisiaj.
Ty: Bardzo będę za tobą tęskinć.
H: Nie musisz . Chcesz jechać se mną ? - spytał cię zakładając koszulkę. Przedstawie cię mojem mamie.
Ty; Napewno mogę ?
H: Jasne. Napewno będzie szczęśliwa.
Ty: A twój tata ?
Louis pokiwał głową i zrobił zmartwioną minę.
Hazza przestał szarpać się z koszulą i powiedział bez patrzenia na ciebie.
H: Moi rodzice rozwiedli się gdy miałem 7 lat.
Ty: Boże. Nie wiedziłam . Przepraszam za te głupie pytanie.
H: Nic nie szkodzi. No...pakuj się i ubieraj bo za niecałą godzinkę wyjeżdżamy.
Szybko wyszłaś z łóżka , załóżyłaś ubrania , uczesałaś włosy i spakowałaś się.
Zeszliście z Hazzą na dół do kuchni. Siedziało tam reszta One Direction.
Z: Jedziesz z Hazzą ?
Ty: Ehem.
N; Długo tam będziecie ?
H: 2 dni. To nie długo. Chyba nie będziecie tęskinć ?
L: Ja będę tesknił przez te 2 dni aż za bardzo - podbiegł do Harry'ego i przytulił się do niego.
H: Ja też. - odwzajemnił uścisk.
Zaraz za tobą Lou podbiegł do ciebie:
L: Ca tobą też - podniósł cię do góry i uściskał.
Zaraz potem wzięliście swoje bagarze i poszliście do samochodu.
Ty: Myślisz że twoja mama mnie polubi ?
H: Jadne . Wprost kocha dziewczyny które kochają mnie ;D
Ty: Pewnie jest ich dużo ? - spytałaś z uśmiechem.
H: Moja mama kocha wszystkie fanki One Direction. A najbardzij moje dziewczyny.
Ty; Właśnie, co do twoim dziewczyn. Ile miałaś ich przede mną ?
Hazza tylko się uśmiechnął i odpalił auto.
Będzie zaskakująco.
Czytajcie dalej <3
Pzdr.
Harry' Girl :***
to pisz;**chcem kolejny! *foch*
OdpowiedzUsuńpisz,pisz,nie przestawaj.
Super, masz talent :).
OdpowiedzUsuńPisz dalej ; D Świetnie Ci idzie ; >
OdpowiedzUsuńpisz;
OdpowiedzUsuńwpadniecie?
http://normalna-historia.blogspot.com/
a kolejny rozdział pies zjadł?!
OdpowiedzUsuń