niedziela, 24 czerwca 2012

PIekło i niebo za jednym zamachem 2 cz.4

Z Hazzą spało ci się dobrze, ale nie byłaś do końca pewna. Co chwilę chłopak przysówał się do ciebie kiedy ty się oddalałaś. Pewnej nocy spadłaś nawet z łóżka xdd Ale w końcu zaczęłaś się przyzwyczajać i spaliście całkiem blisko siebie. Lou był jeszcze troszkę zazdrosny o ciebie ale jednak się przyzwyczaił.

Na drugi dzień obudził cię Hazza całując się w policzko.
H: Pobutka królewno.
Nie do końca dobudzona oddałaś chłopakowi buziaka.
H: Wychodzimy z łóżeczka , dalej, dalej.
Ty; Jeszcze troszkę. - uśmiechnęłaś się u obruciłaś na drugi bok.
H: Wyskakuj z wyrka - jeszcze raz cię pocałował.
Znów się uśmiechnęłaś , ale nie obruciłaś się do niego.
Harry przeszedł na drugą stronę łóżka .
Pocałował cię tym razem w usta.
H: Zaraz jedziemy.
Ty; Ehem - ziewnęłaś.
W drzwich do pokoju stał -już ubrany i przygotowany do drogi - Louis.
L: Czy nasza pary kiedyś wyjdzie z łóżka ? Dowiecie się w nastęnym odcinku M Jak Miłość.
Popatrzałaś na niego nieprzytomnym wzrokiem.
Ty; Idź sobie Lou.
Harry znowu chciał cię pocałować ale Louis go odepchnął, zrzucił z ciebie kołdrę i wyniósł z łóżka.
H: Co ty wyprawiasz ? Tak dobudzisz dziewczyny ?
Louis westchnął i połorzył cię na foletu Hazzy.
L: Chłopaki ! - na komendę Lou , w pokoju pojawił się Zayn,  Liam i Niall z gitarą.
L: Teraz ci pokarzemy jak dobudzamy Hazzę.
Ty: Nie ! - krzyknęłaś , wstałaś z fotela i pobiegłaś do łazienki.
N: Heh <33 Na Harry'ego to też działa.
Hazza uśmiechnął się szeroko.

Po kilku minutach byłaś już ubrana i gotowa do drogi. Ty i chłopcy zeszliście na dół do samochodu. Pojechaliście z walizkami na lotnisko.


Będzie coraz ciekawiej ^^
Pzdr.
Harry's Girl ;***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz