Mmmm. Pyszne te naleśniczki. - powiedziałaś delektując się naleśnikami Harry'ego.
Harry uśmiechnął się.
Do kuchni weszła Gemma.
G: Co tu tak pięknie pachnie ?
Ty: Hazza zrobił naleśniki.
G: To ty umiesz gotować ?!
Harry ponownie się uśmiechnął.
Ty:Umie śpiewać, jest romantyczny, świetnie całuje i umie gotować . Takiego to tylko ze świecą szukać.
Hazza wyszczerzył zęby - wszystko dla ciebie.
G: Dobra, wszystko fajnie ale nie musiałaś dodawać faktu że umie świetnie całować. Na przykład mi to jest do życia nie potrzebne.
Wszyscy zaczęliście się śmiać.
H: No , to dzisiaj wracamy.
G: Już dzisiaj ? Co tak krótko ?
H: Wyjeżdżamy za jakieś 2 godz.
Zaraz potem do kuchni weszła pani domu.
M: Co tu tak przecudnie pachnie ?
G: Mamo, Harry zrobił naleśniki !
M: Harry ! Umiesz gotować ?
H: A co ? Nie można być płci męskiej i umieć gotować ? - powiedział obrażony.
Znowu zaczęliście się śmiać.
2 godz. minęły bardzo szybko. Spakowaliście z Harry'm zwoje rzeczy.
Przed waszym odjazdem i domem :
Wszyscy się ściskaliście.
Gemma wzięła cię za rękę .
G: Życzę tobie i Hazzie świetlanej przyszłości.
H: Dziękuję. - przytuliłaś dziewczynę.
W tym samym czasie :
Mama przytuliła się do synka.
M: Harry kochasz ją ?
H: Najbardziej na świecie.
M: Zrób coś z tym - popatrzała Hazzie w oczy.
H: Ale co ? Mam się jej oświadczyć ? - powiedział żartobliwie .
M; Dobrze by było. - powiedziała i przytuliła synka ostatni raz przed pożegnaniem.
Hazze bardzo to zdziwiło. Był na takie rzeczy za młody. Ale słowa matki bardzo wpadły mu do uszu.
Na pożegnanie przyszła też Veronika. Cały czas spoglądała na Hazzę z nieśmiałością. W końcu podeszła do niego i z łzami w oczach powiedziała:
V: Harry, bardzo cię przepraszam. Zachowałam się podle.
H: Nic się nie martw. Nadal jestem twoim przyjacielem. - uśmiechnął się do niej i przytulił ją. Po wyrazie twarzy Veroniki było widać że oczekiwała buziaka.
Później podeszła do ciebie:
V: Pamiętaj o moich słowach. - wrednie się do ciebie uśmiechnęła - Hazza jest i będzie mój.
Zaraz potem odjechaliście.
Dobra same nudy :D
Pzdr.
Harry's Girl :***
Witam, tu Pani Styles xd Jest dobrze ; 3 Dziękuję Ci, że regularnie piszesz tego bloga, jutro rano wyjeżdżam, więc nie bd. czytać go aż 2 tyg ; o Stęsknię się < 3 Ale za to jak wrócę nadrobię ; ** Więc, żegnaj ! ; D Pozderki, Pani Styles ; * xd
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :).
OdpowiedzUsuń