Siedzieliście na plaży 3 godziny.
Chłopcy przysięgali wam że jeszcze dziś zabiorą was na plażę ponownie. Kiedy pytałyście się o co chodzi oni odpowiadali tylko - niespodzianka będzie.
Po paru godzinach chłopcy rzeczywyście wam oznajmili że macie się cieplutko ubrać bo za pół godziny znów wychodzicie. Bardzo was to zdziwiło < o godzinie 22.12 mieliście być z Inez już na plaży> . Chłopcy wystartowali już przed wami. Kazali tylko zostać Liam'owi z wami żeby poprowadził was do ,,tajnego iejsca,, gdzie macie się spotkać wszyscy. Liam zaprowadził was na miejscę. Było to przytulne miejsce na plaży z pięknymi widokami. Było troszkę chłodno ale nie przeszkadzało wam to. Zayn rozniecił przeogromne ognisko a Niall stroił gitarę <miał dać mały koncert>, Lou przyniósł w koszyki parę piw itp. Wiedziłaś że nie skorzystasz z zestawu Louisa. Wszyscy świetnie się bawili. Ty i Inez przysięgłyście sobie że nie wypijecie ani jednego piwa. Przestrzegałaś zasad a twoja kuzynka wręcz odwrotnie.
N: Inez, napij się troszkę. Co ci się stanie ? - zachęcał już troszkę upity Niall.
I: Dzięki ale nie zkorzystam. - powiedziała ale za parę minut była już pijana. Pijani byli prawie wszyscy, oprócz ciebie i Liama. Hazza wstrzymywał się długo ale Lou był przekonywujący. Wkońcu pijany Harry zaczął się do ciebie przystawiać. Tak, był twoim ukochanym chłopakiem ale bez przesady. Chłopak całował cię i próbował wkładać ręce pod twoją bluzkę. Nie umiałaś sobie z nim poradzić. Liam podbiegł do was i szybko odsunął od ciebie Hazzę. Parę minut później Inez zaczęła coraz bliżej podchodzić do Harryego. Zaczęła próbować się z nim całować . Pijany chłopak nie odrzuciał zalotów. Zanim spostrzegłaś co się dzieje Niall stał przy Hazzie z pięściami .
N: Co ty gościu z moją laską robisz ? - powiedział niewyraźnie.
Harry wstał i próbował coś powiedzieć ale zaraz znalazł się na ziemi. Niall go pobił. Liam szybko odsunął Nialla od Harryego. Siedziałaś skulona. Bardzo się bałaś rwakcji chopców i Inez. Zayn był na tyle przytomny że wziął cię za rękę i pobiegł z tobą do auta.
Z: Siedź tu i nie ruszaj się!.
Ty: Ale co z Hazzą ? - spytałaś zalana łzami.
Z: Siedź! - krzyknął. - zaraz wrócę.
Chłopak pobiegł w stronę plaży. Za kikladziesiąt minut Zayn wrócił z Louisem i Harrym. Hazza był ledwie przytomny i posiniaczony. Louis także. Obydwaj wdali się w awanturą z Niallem .
Ty: Gdzie Liam ? -spytałaś Zayna.
Chłopak nie odpowiedział i ponownie pobiegł w stronę plaży.
Harry wyglądał gorzej niż po bijatyce z Damianem. Miał podmite oko, rozwalony nos i poobdziraną rękę. Louis klał i nie wyglądał lepiej niż Hazza. Chciałaś spytać się chłopców czy dobrze się czują ale oni byli kompletnie pijani i nie kontaktowali.
Ty: Harry słyszysz mnie ? - krzyczałaś z łzami w oczach .
Chłopak nie otwierał oczu, był blady i bardzo zimny. Louis kontaktował bardziej. Umiał powiedzieć co się stało itp. Zaraz potem do samochodu wpadł Zayn i Liam.
Ty: Co z Inez ?
Liam popatrzył się na ciebie i błagalnie powiedział - proszę nie odzywaj się teraz.
Zayn odpalił auto i pojechaliście do domu.
Kiedy byliście już pod hotelem była 03.47.
Teraz będzie mega ciekawie.
Pzdr
Harry's Girl :***
Ekstra :D.
OdpowiedzUsuń