Po krótkim czasie dojechaliście do domu. Zayn i Liam z trudem donieśli Lou i Hazzę na górę.
Li: Dzisiaj śpisz w pokoju Inez i Nialla a chłopcy w twoim i Harryego. - chłopak wydał ci rozkaz.
Ty: Dobrze ale co z Niallem i Inez ?
Li: Jutro wszystko ci wytłumaczę. Teraz idź spać.
Ty: Ale ja chcę wiedzieć....
Li; Idź ! - krzyknął i spojrzał na ciebie ostro. Zaraz potem się uspokoił i błagalnym tonem powiedział - idź spać.
Posłysznie poszłaś do pokoju Inez i Nialla. Nie umiałaś zasnąć. Cały czas chodziłaś od pokoju w którym miałas spać do pokoju w którym spali pijani chłopcy. Siedziałaś przy Hazzie. Wpatrywałaś się w jego bladą i poobianą twarz. Wyglądał okropnie. Louis też ale nim się nie przejmowałaś. Po jakiejś dobrej godzinie po tobie do pokoju chłopców cicho wszedł Liam.
Li: Nie śpisz ?
Ty: Nie potrafię.
Li: Ja też.
Ty: Możesz wytłumaczyć mi czemu w domu nie ma Inez i Nilla ?
Li: Najlepiej będzie jak opowie ci to twoja kuzynka. Mnie takie sprawy nie interesują i brzydzą.
Ty: Ale...
Li: Chodź na dół. Może poleci jakiś film w TV.
Wziął cię za rękę i wyprowadził z pokoju.
Siedliście na kanapie przed telewizorem. Nic ciekawego nie było. Miałaś wszystkiego dość. Chciałaś wstać z kanapy i iść do pokoju ale ktoś natarczywie zaczął pukać do drzwi.
Liam szybko wstał z kanapy krzyknął - Boże ! - i pobiegł do drzwi. W drzwiach stała zapłakana Inez.
Li: Inez, wszystko dobrze ?
I: Nie ! Co mam teraz zrobić ?
Li: Nie mam pojęcia...
Inez odepchnęła od siebie Liama i pobiegła do łazienki.
Ty; Co jest ?
Li: Ona ci wytłumaczy.
Kilkanaście minut poźniej:
Leżałaś na łóżku Nialla i Inez. Nadal nie wiedziłaś o co chodzi. Dołączyła do ciebie Inez. Bardzo się trząsła i była zapłakana. Połorzyła się koło ciebie bez słowa.
Ty: Co się stało ?
Dziewczyna nie odpowiedziła.
Ty: Inez, co jest ?
Nadal nie odpowiadała. Cały czas się trzęsła.
Ty: Słyszysz mnie ?
Dziewczyna wolno się do ciebie odwróciła.
I: Co jest ? Chcesz wiedzieć ?
Ty: Mów !
Inez siadła na łóżko i płacząc wykrzsusiła :
I: Niall mnie wykorzystał...
Ty: Że co ? - Nie umiałaś chwycić powietrza - co on...
I: On mnie zgwałcił.... - wykrztusiła .
Padłaś na łóżko jak nieżywa.
Ty: Teraz robisz sobie ze mnie jaja ?
I: Wyglądam na taką która właśnie robi sobie jaja ?
Ty: Ale Niall ? Ten niebieskooki, słodki blądynek ?!
I: Niebieskooki, słodki blądynek.....bestia.
Hę ? I co dalej ? Hehe <33
Pzdr.
Harry's Girl :**

Fajny ;d.
OdpowiedzUsuńPisz, pisz! :D