Inez rzeczywiście znalazła sobie jakiś hotel. Koło godziny 18.00 wyszła z waszego domu. Chciałaś ją jeszcze zatrzymać. Ona nie dała nawet rzebyś ją ostatni raz przytuliła. Wyszła z domu poprostu bez słowa. Byłaś trochę wstrząśnięta jej zachowaniem. Może chciałapotajemnie wrócić do Nialla ?
Godzina 21.43:
Inez dostała sms-a.
Przyjdź na to samo miejsce co wczoraj.
Niall.
Dziewczyna bez zastanowienia wyszła z nowego hotelu.
W miejscy w którym zaczynała się plaża leżało około pięciu róż. Dziewczyna zauwarzyła że dalej leżą następne róże. Wiedziała o co chodzi. Poszła ścieżką z róż. Kwiaty prowadziły dziewczynę na te samo miejsce gdzie wczoraj była z Niallem. Był tam mały stolik nakryty śnieżnobiałym obrusem. Bardzo jej się podobało ale nie pokazywała emocji. Na widok Nialla nie wiedziła czy rzucić się mu na szyje czy uciec.
N: Chodź - chłopak wyciągnął rękę w jej stronę.
Inez wolnym krokiem podeszła do chłopaka.
Niall chciał chwycić jej dłoń ale się zawachał, wiedział że dziewczyna wyślizgnie dłoń z jego dłoni. Jednak chwycił dłoń dziewczyny. Ku jego zdziwieniu dziewczyna nie wyrywała się , co bardzo go uszczęsliwiło.
N: Usiądź - powiedział wzkazując na krzesło koło stolika.
Inez grzecznie usiadła na krzesło , Niall na przeciwko niej. Na stoliku leżały trzy talerze - jeden dla Inez, drugi dla Nialla a trzeci był zakryty .
N: Ta kolacja nie jest jeszcze tą wielką niespodzianką dla ciebie - powiedział patrząc dziewczynie głęboko w oczy. Dowiesz się co to za niespodzianka jeśli powiesz że mi ufasz i że mnie kochasz.
Dziewczyna się nie odzywała.
Niall spóścił wzrok - wiedziałem - westchnął a po policzku poleciało mu pare łez.
I: Tęsknie za tobą... - powiedziła patrząc mu w oczy.
Niall szybko uniusł wzrok który spoczoł na Inez.
N: Naprawdę ?
I: Nawet nie wiesz jak... wiesz jak brakuje mi twoim uścisków i pocałunków ? Jak brakuje mi ciebie ? Wiesz jak ja cię kocham ? - spojrzała chłopakowi w oczy - nie zdajesz sobie z tego wszystkiego sprawy.
Niall wstał.
N: Nie zdaję sobie sprawy ?
Chłopak wyciągnął z kurtki pudełeczko.
Podszedł do Inez , klęknął przed nią i otworzył pudełeczko.
Spojrzał ci prosto w oczy i powiedział : Wyjdź za mnie.
Dziewczyna zakryła sobie oczy dłońmi. Niall cały czas patrzył na dziewczynę z nadzieją. Inez nie mogła oprzeć się tym niebieskim oczom. Nagle Niall wstał , połorzył pudełeczko ze złotym pierścionkiek na stolik i głęboko westchnął. Chłopak zamknął oczy i powiedział : Nie zdaje sobie z tego sprawy.
Inez z płaczek rzuciła się na Nialla.
I: Tak. - szepnęła mu do ucha.
N: Boże. - Niall zaczął płakać jak małe dziecko.
Teraz będzie naprawdę ciekawie .
Czytajcie dalej .
Pzdr.
Harry's Girl :***

Hej,świetnie piszesz:)
OdpowiedzUsuńMasz talent!
Ale czy musiałaś przerwać w takim momencie?
Heheh, ona często tak robi ;P.
UsuńEkstra :). Czekam na więcej! :)
OdpowiedzUsuńHej.
OdpowiedzUsuńTo ja blogerka moments - tego bloga.
Wystąpiły małe błędy i blog będzie niestety preniesiony :
moments-opowiadanie-o-one-direction-a.blogspot.com
;D
Wyskakuje mi, że podany blog został usunięty ;o Ej ja chcę kolejny rozdział ;//// !
UsuńŚwietny rozdział , czekam na dalszą część
OdpowiedzUsuń